Z tego artykułu dowiesz się:
  • W skrócie, co działo się na rynku nieruchomości w 2024 roku

Rok kupującego, oczekiwanie na kredyt 2%

Rok 2024 na rynku nieruchomości był z pewnością rokiem zmiennym i w mojej ocenie rozczarował wielu jego uczestników. Mocno rozbuchane oczekiwania co do kolejnej pomocy i następcy bezpiecznego kredytu 2% z końcówką pierwszego półrocza zgasły jak iskry na wietrze. Kończąc ten rok z pewnością możemy powiedzieć, że był to rynek kupującego. Oferta mieszkań na rynku wtórnym jak i pierwotnym z każdym miesiącem była coraz większa. Kupujący mogli podejmować decyzje mając szeroki wachlarz ofert. Deweloperzy wprowadzili na rynek więcej mieszkań niż ich sprzedali. Podaż większa niż popyt.

Pierwszy kwartał roku jeszcze nie wskazywał na ustabilizowanie cen i tak duże spowolnienie. Na rynku dużo się działo, bo pierwszy kwartał upływał na realizacjach kredytu 2%. Nastroje wszystkich były bardzo dobre i wszyscy oczekiwali kolejnego rządowego wsparcia, by ten rozpędzony pociąg mógł dalej jechać nie zwalniając.

Nadpodaż, prezenty, upusty

Deweloperom zabrakło przewidywalności i wprowadzili na rynek rekordową liczbę mieszkań, by być gotowym na nadchodzący popyt.

Lipiec i sierpień to na rynku pierwotnym marazm. Brak oczekiwanego rządowego wsparcia, wysokie stopy procentowe spowodowały, że dla wielu marzenie na zakup własnego M stało się nieosiągalne.

Kiedy już było wiadomo, że wsparcie rządu nie nadejdzie, a stopy procentowe pozostają na wysokim poziomie wielu deweloperów, by zachęcić klientów do zakupu oferuje upusty, prezenty w postaci zniżek na wykończenie mieszkań, a nawet są bardziej elastyczni w negocjacjach dotyczących harmonogramu wpłat.

Klient Premium na rynku, obniżki na rynku wtórnym

To z pewnością zachęca i na rynek wchodzą klienci zamożni, którzy z pewnością nie są beneficjentami rządowych pomocy. Wrzesień i czwarty kwartał, to odbicie rynku. Na rynku pojawia się nowa grupa klientów popytowych, jak już wspomniałam wyżej, klient zamożny, klient z dużymi zarobkami, klient z własnymi oszczędnościami. Przeważa klient gotówkowy. Rynek idealny dla klienta, który kocha wybór.

Na rynku wtórnym też mamy bardzo dużą nadpodaż mieszkań i tu widzimy jak trudno sprzedającym przestawić zwrotnicę, kiedy rynkiem rządzi klient popytowy. Potrzeba i okoliczności sprzedaży na rynku wtórnym, często podyktowane sytuacją życiową, wymusza dostosowanie cen do rynku, a co za tym idzie obniżania ich. Muszę zaznaczyć, że obniżki są tam, gdzie ceny były mocno przeszacowane i bardzo często miały charakter życzeniowy.

Co się działo na rynku nieruchomości gruntowych?

Pierwszy kwartał to spowolnienie spowodowane tylko sezonowością. Od marca do października zauważalny wzrost popytu na grunty, co też jest normą spotykaną co roku.

Coraz częściej poszukujemy działek, z pełną infrastrukturą techniczną, dobrymi drogami dojazdowymi oraz z mpzp, pozwoleniem na budowę, bo dzięki temu mamy pewność, co do możliwości realizacji naszej inwestycji.

Ceny gruntów w dobrych lokalizacjach z tendencją wzrostową. Na rynku przeważa klient gotówkowy, który lokuje nadwyżki swojego kapitału.

Rok 2024, to również rok, gdzie z pewnością została złożona rekordowa liczba wniosków o warunki zabudowy, co jest pokłosiem wprowadzenia zmian w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, która weszła w życie w dniu 24 września 2023 roku.

Rewolucyjne zmiany, jak likwidacja Studium, wprowadzenie planów ogólnych, określenie czasu na, jaki mają być wydawane warunki zabudowy oraz realna wizja utraty możliwości zabudowy na wielu gruntach, zapoczątkowały już w tym odchodzącym roku u właścicieli ziemskich działania mające na celu zabezpieczenie ich wartości.

Większość właścicieli zabezpieczonych gruntów wstrzymuje sprzedaż, wiedząc, że rok 2026 dla gruntów może być rokiem przełomowym i mieć globalny wpływ na cały rynek nieruchomości. Pokuszę się o stwierdzenie, że ceny gruntów z możliwością zabudowy w dobrych lokalizacjach będą bardzo wysokie.

Co przyniesie 2025 dla rynku nieruchomości ?

W mojej ocenie nie liczyłabym na ogromne spadki, a raczej na stabilizację tego rynku do czwartego kwartału. Czwarty kwartał to jednak według mnie całkiem prawdopodobne, że możemy wejść na drogę wzrostu. Jak będzie, zobaczymy. Musimy pamiętać, że na ten rynek oddziałuje bardzo dużo czynników, nie tylko sytuacja gospodarcza, ale również tzw. czarne łabędzie. Takim czarnym łabędziem z pewnością była pandemia w 2020 roku.

Zapisz się na bezpłatny newsletter, a otrzymasz:

  • Wydanie ebooka poświęcone warunkom zabudoway i najnowszym zmianom
  • Jako pierwszy dowiesz się o najważniejszych zamianach na rynku nieruchomości
  • Jako pierwszy dowiesz się o bezpłatnych ebookach i wydarzeniach ze świata nieruchomości.
  • Kupony rabatowe o wartości 10% na zakup naszych usług

Polecane biuro nieruchomości z Łodzi.

Opinie w Google 5/5

Pytania od klientów:
Masz pytania?

Prześlij do nas za pomocą poniższego formularza. Odpowiedź pojawi się wkrótce na stronie

    Zobacz również