Estimated reading time: 5 minut
Opłata adiacencka to temat, który budzi niepokój u wielu właścicieli nieruchomości. Ma to miejsce zwłaszcza po podziale działki lub wybudowaniu nowej infrastruktury przez gminę. Jest to należność, którą samorząd może nałożyć na właściciela w przypadku wzrostu wartości nieruchomości. Ten wzrost musi wynikać z działań gminy lub podziału geodezyjnego. Jako agentka nieruchomości z 7-letnim stażem w 3M ESTATE, często spotykam się z pytaniami o tę daninę. Zawsze informuję swoich klientów, kiedy urząd na pewno się do nich zgłosi w celu wyegzekwowania kolejnego ,,podatku″. Wyjaśniam także, jak możemy go uniknąć. W tym artykule wyjaśnię Ci, jak działają przepisy zawarte w ustawie o gospodarce nieruchomościami i na co musisz przygotować swój portfel.
Decyzję o jej nałożeniu podejmuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Z kolei rada gminy określa maksymalną stawkę w drodze uchwały. Stawki te nie mogą przekroczyć 50% różnicy wartości nieruchomości powstałej w wyniku podziału. W przypadku podziału na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego stawka wynosi do 30% wzrostu wartości.
Wyobraźmy sobie pana Jana Kowalskiego, który podzielił działkę o powierzchni 4000 m². Przed podziałem wartość metra wynosiła 100 zł (całość 400 000 zł). Po podziale na mniejsze działki budowlane, operat szacunkowy wykazał wzrost wartości do 130 zł za metr. To daje łączną wartość 520 000 zł. Różnica wynosi 120 000 zł. Jeśli gmina uchwaliła stawkę 30%, pan Jan będzie musiał zapłacić 36 000 zł opłaty.
Opłatę adiacencką możemy również zapłacić w przypadku budowy urządzeń infrastruktury technicznej. Środki te pochodzą m.in. z Skarbu Państwa, gminy, czy Unii Europejskiej. W takim przypadku stawka wynosi do 50% wzrostu wartości. Opłata adiacencka może zostać naliczona także wtedy, gdy gmina stworzy tylko warunki do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej (np. kanalizacja, wodociąg, droga).
Gmina nie może nałożyć opłaty, jeśli w dniu, w którym doszło do wzrostu wartości gruntu, nie została podjęta uchwała w sprawie opłat adiacenckich.
Zgodnie z zapisem art. 98a Ustawy o gospodarce nieruchomościami, wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat. Może to być od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna. Może to być także od dnia, w której stworzono warunki do podłączenia do urządzeń infrastruktury technicznej.
Należy zwrócić uwagę, że opłata adiacencka nie jest daniną obowiązkową. Gmina może z niej skorzystać lub nie. Niestety, większość gmin w moim regionie łódzkim i warszawskim skrupulatnie pilnuje tych wpływów. Korzysta ze swojego prawa, gdyż jest źródłem dochodów dla gminy.
Renta planistyczna często przez wielu mylona z opłatą adiacencką jest inną należnością dotyczącą wzrostu wartości nieruchomości. Tylko, że ta należność dotyczy uchwalenia bądź zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Roszczenie z tego tytułu jest wymagalne w terminie 5 lat. Termin liczy się od dnia, w którym plan miejscowy albo jego zmiany stały się obowiązujące. Maksymalna stawka to 30% od różnicy wartości nieruchomości.
Opłata adiacencka to nie renta planistyczna, a zapłata jednej należności nie wyklucza zapłaty drugiej
Dobrym przykładem, kiedy te dwie należności mogą występować jednocześnie jest grunt rolny. Uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdzie grunt rolny zostaje przeznaczony pod zabudowę, skutkować będzie wniesieniem tzw. renty planistycznej. Następnie dokonując podziału na mniejsze działki budowlane gmina może obciążyć nas opłatą adiacencką od wzrosty wartości nieruchomości po podziale.
Warto przed sprzedażą nieruchomości dopytać w gminie, czy po sprzedaży gruntu takie opłaty nie wystąpią, aby uniknąć zaskoczenia i rozczarowania.
To zależy, mamy w tym przypadku dwie linie orzecznicze.
Jedna stoi na stanowisku, że zobowiązanym do opłaty adiacenckiej jest ten, kto posiadał nieruchomość w dniu stworzenia warunków do podłączenia. Ten kierunek wydaje się logiczny. Jednak druga linia orzecznicza ocenia, że w przypadku sprzedaży lub przeniesienia prawa obowiązek uiszczenia opłaty przechodzi na nabywcę nieruchomości. Co istotne – opłata ta nie podlega dziedziczeniu.
Ustawa o gospodarce nieruchomościami daje nam pewne możliwości uniknięcia jej zapłaty, m.in.:
Inni też czytali:
https://www.3mestate.pl/rewolucyjne-zmiany-w-ustawie-o-planowaniu-i-zagospodarowaniu-przestrzennym/
https://www.3mestate.pl/dostep-do-drogi-publicznej-pierwsze-kryterium-analizy-przy-zakupie-dzialki/
Zapisz się na bezpłatny newsletter, a otrzymasz:
Polecane biuro nieruchomości z Łodzi.
Opinie w Google 5/5
Prześlij do nas za pomocą poniższego formularza. Odpowiedź pojawi się wkrótce na stronie